powinnam juz pościelić.wiem jak ma wyglądać każdy następny dzień, ale kiedy budzę się rano plany szlag trafia.i wiem to, ale nadal planuję.
mój dom nie jest odpowiedni.nie można się skupić.za duzo wygód, kiedyś sobie nie poradzę w życiu.
dziś myślałam o zakładaniu rodziny, o opłacaniu mieszkania.o kilku osobach.o tym jak to jest.że się zostawia kogoś, czy można?chociaż się tęskni to się zostawia i żyje dalej.chyba tak się właśnie robi.tak można.potrzebuję tylko dobrej odskoczni i już mnie nie ma w jakiś sposób.
jak to będzie za rok?

How can I not even cry?
For such a big thing in my life
The pain it takes the part of me
Turn around and say goodbye