zdrapałam całą odżywkę z paznokci, pomalowałam na nowo. torba wypełniona, ale to nie koniec.tak tylko, żeby zacząć. jutro odzyskam pieniądze i znowu coś do przodu.
żałość.że mówię takie głupie rzeczy.i ktoś tego musi słuchać.mama zostanie sama tutaj.może na działkę z babcią będzie jeździła.
dziś stałyśmy na balkonie.przerwałam czytanie.potem było milczenie.jest tyle rzeczy, o których chciałabym porozmawiać.ona też ma ich wiele.ale coś nas blokuje.
dziś przypominam sobie "feel for you" i taniec, kiedy się o tej piosence mówiło.ci ludzie-inny świat zupełnie.tańczyłam raz, a potem patrząc wyciągnęłam rękę i pomógł mi wstać.jakoś bez słów.nie wiem co się z nim dzieje, nawet nie wiem, jak ma na imię, ale taniec pamiętam. i piosenkę.
dziś jest taki dzień, kiedy patrząc w lustro czuję się ładna.i obracam się, a spódnica ze mną.pójdę spać.
This one is for you for you
Only for you
Just give in to it never think again
I feel for you
-
feel for you
@ 18/06/06 – 21:56:01
-
oko
@ 13/06/06 – 22:19:26
dziś boli mnie głowa od słońca.od trzech dni wracam za późno, by na balkonie było tak, jak chcę. mnóstwo pyłków w powietrzu, lato w końcu, a ja kicham i głowę mam ciężką. ale to nic.to też nic.
zastanawiam się, jak to będzie.potem sama w autobusie przez trzy dziesiątki godzin.czarne plamki przed oczami i idę spać.i'm quite sure that you'll tell me
just how i should feel today -
nights are still cold.
@ 11/06/06 – 21:35:42
wszystko nierealne.z łatwościa wypowiadam rzeczy.
boję się bardzo.a potem cieszę.nie mogłabym tu zostać.przypomniały mi się te lata spedzane an soiedlu, kiedy chodziło się po lody do sklepu a wszyscy jechali nad morze.nie chce tak.dlatego ta radość.i w ogóle.
-
to predict
@ 09/06/06 – 16:40:00
kogo widzę, co się stać ma jutro, śni mi się zmienione dzień wcześniej. śnią mi się postaci autentyczne, w sytuacjach, które albo są zawstydzające, albo bardzo, bardzo dziwne.
gdzie pojawiłam się z siostrą, tam wybuchał pożar.właściwie wszystko wokół ognia-teraz to widzę. zbudziłam się przed chwilą z 4-godzinnej drzemki. do domu szłam drzemiąc.gdyby droga była prosta, zamknełabym oczy i zasnęła idąc.właśnie mi ucieka ostry dyżur.
-
z przekleństwem w tytule.
@ 03/06/06 – 20:45:26
jest mi potwornie przykro.może i z racji sobotniego wieczoru,a może w ogóle.krzyczę, bo okna są otwarte, bo świat jest zły.
i jestem dziecinna, niepoważna znowu.decyzje, które miały zostać podjęte, zmieniły się o pewny kąt, którego nie potrafię zmierzyć.bo już nie wiem.